Może kiedyś znajdę chwilę na dłuższą opowieść o słonecznej Italii. Dziś tylko kilka ujęć z zeszłorocznych Włoch. Powyżej Panteon, najpiękniejszy zabytek Rzymu, na który kiedyś się natknęłam samotnie spacerując po Wiecznym Mieście. Przyciągnął mnie jak magnes, a że podeszłam boczną uliczką nie widziałam fasady i nie od razu potrafiłam go rozpoznać. Zgubić się w mieście i iść, godzinami spacerować, uwielbiam.
Wenecja, naturalnie.
Owoce morza w nadmorskiej knajpie, spełnione marzenie.
Muzeum Felliniego. Rimini.
Bernini. Sztuka. Po prostu. Opis zająłby mi 2 dni, innym razem.
Fontanna di Trevi w 2021 prawie bez turystów, niezmiennie zachwycajaca.
Florencja. Kwitnąca sztuką.
Komentarze
Prześlij komentarz