Posty

Indie: Cel - nowe lepsze wcielenie czyli o pielgrzymach z Tamil Nadu

Obraz
Pielgrzymka dla Hindusa jest ważniejsza niż praca i wszystko, co doczesne. Nie jest obowiązkowa, ale sprawia im przyjemność, bo to walka o zasługi i leszą karmę w kolejnym wcieleniu. Styczeń w Tamil Nadu jest miesiącem szczególnym, gdzie pielgrzymi jeżdżą ochoczo po sanktuariach. Trasa po miejscach związanych z przywódcą armii bogów, Murugim obejmuje 6 miejsc. Zajmuje około 10 dni i liczy około 1000km. Zatem pielgrzymi szykuja autokary i ruszają na wspólne wycieczki z silnym akcentem religijnym. Krążą. Ubrani na czarno panowie to pielgrzymka męska. Na czerwono: panie. Są też imprezy mieszane. Miasteczka przyjmujące pielgrzymów szykują im przyjęcie, jedzenie. Sami nie pojadą, ale dobre uczynki wobec pielgrzymów to także zasługa. Wokoło świątyń bazary, tatuaże, panie przybijają farbką kropki i kreski na czoło, ale prawdziwe błogosławieństwo od bramina wymaga wejścia do swiątyni. I tu już się robi zabawnie, bo trzeba iść boso po tym indyjskim padole łez. Są miejsca dopuszczające skarpety...

Indie: Sarabum parabum. Festiwal Tanców Indyjskich

Obraz
Festiwal Tańców Indyjskich trwa. Drugi dzień idę zaglądnąć. Jest grupa z Chennai, lokalna. Kolejna z Karnataki. Możemy mieć kłopot z docenieniem europejskim uchem tutejszych przebojów i rytmów. Wizualnie jest w porządku. Stroje są wypasione, a hupsańce bardzo wystudiowane, o mimice nie wspominając. Prawo, skłon, lewo, skłon. Ręce wędują w górę. Ruchy głową na boki jak w hinduskich filmach. Karnataczanki są bardzo urocze.  O czym śpiewają. No wychodzi na to, że to takie boskie kołysanki. O Krisznie, Śiwie i innych bóstwach. W sumie to chyba taki święty festiwal połączony z zumbą. Dużo klękania, czasem wręcz rytuały wodne, obmywanie siebie i posągów, jak wskazują ruchy. Teraz po scenie hopsa człowiek-kurczak z zieloną twarzą. Na głowie aureola. Dużo biżuterii, bransoletek. Bębniarz z boku nadaje rytm. Byłam na setkach występów przy różnych muzeach.  Nagle przed sceną przebiega krowa. Nie mam pojęcia czy to część występu, wszyscy się chichrają, więc chyba nie. Człowiek-kurczak bi...

Indie: Mahabalipuram, uroki świątyń

Obraz
Są takie dni, kiedy wstajesz i wiesz, że to Twój dzień. Wyspałam się. Prawie 12h odsypiałam. Tamil Nadu siedzi dzisiaj pod chmurą, jest wietrznie, dość wilgotno, ale nie pada. Bujna egzotyczna roślinność w soczyście zielonych kolorach po wczorajszym deszczu, nie przykurzona, wygląda imponująco. Obsługa hotelu zmiata opadłe liście, ktoś wyławia je z basenu.  26 stopni, wreszcie ciepło. Po Radżastanie z temperaturami rzędu +13 do +18, nocami nawet koło 6, tu jest idealnie.  No to czas na wycieczkę. Mahabalipuram , tutaj znane pod nazwą Mamallapuram , to znaczy Miasto Wielkiego Wojownika , bowiem tak brzmiał przydomek niejakiego Narasimhavarmana I z dynstii Pallawów .  Dwa kroki od hotelu mam świątynię z skalnymi arcydziełami z VII wieku. Jest to miejsce pielgrzymkowe. Panowie cali w czerni to pielgrzymka męska. Są też pielgrzymki damskie i mieszane. Życie Hindusa to wieczna walka o lepsze kolejne wcielenie. Potrafią rzucić wszystko, ale jak jest pielgrzymka, to nic go nie p...