Dania: Rowerem przez świat
Duńczycy od dziecka jeżdżą na rowerach, połowa dojeżdża do pracy i szkoły, a dziennie przeciętny Duńczyk pokonuje 1.4 km. Wszyscy razem 8 milionów km. 9 na 10 ma rower. Jest moc! W tym kraju do wszystkiego podchodzi się racjonalnie: popsuło się, to trzeba naprawić, ale jak działa, to nowe jest zbędne. Są minimalistyczni. Zarówno w wysposażeniu domu, jak i w zakupach. Stare ubrania, sprzęty wystawia się przed dom, może się komuś przyda. Nie mają samochodów czy rowerów na pokaz, wszystko ma długo służyć, klasyka zatem cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem. Solidne. Nie do zdarcia. Zamożnością nie wypada się chwalić przed innymi. W domu mogą mieć pełno gadżetów, luksusy, ale nie pokazuje się tego na zewnątrz, nie wypada. Zawiść to nie tylko plotki, to złe emocje, nie należy prowokować złych odczuć u innych. Co Duńczycy robią jak nie pracują? Hyggują. Cieszą się zaciszem domowym pod mięciutkim kocykiem z herbatą w dłoni lub idą do lasu, parku, na spacer. Często wybierają się na wyc...