Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2025

Włochy: Listopad w Syrakuzach

Obraz
W Polsce właśnie spadł pierwszy śnieg. Dobrze trafiłam: wylatuję na tydzień na Sycylię, tym razem prywatnie. Cele: błękitne niebo, włoskie pasticcini i dolci na śniadanie prosto z piekarni, fantastyczne jedzenie. No i brak programu. Wreszcie mam czas wrócić do biegania: ostatnio mam spadek formy. Najpierw się przewróciłam i obiłam żebra tak, że oddychać było ciężko, potem tyranie z grupami, zmiana czasu, wreszcie Wietnam (ulewy i brak chodników), Oman (wczesne wyjazdy, kraj islamski, więc kobiecie trudno biegać a abaji, a ponadto wszyscy jeżdżą samochodami i śmierdzi spalinami). Zatem w końcu mam wakacje.  Już na lotnisku było dziwnie. Żadnej kolejki do oddania bagażu, bo to Ryanair. Odprawa teraz tylko online, ale w sumie jak raz się poda dane do aplikacji, to 3 kliknięcia i gotowe (między 24h a 2h przed odlotem). 23 listopada: w samolocie ledwo 80 osób. 2h30 lotu i zza chmur wyłania się ośnieżona Etna. Widać ją też z lotniska w Katanii po wylądowaniu. Jest 16 stopni. W Polsce min...

Oman: Agata Romaniuk "Z miłości to współczuję"

Obraz
W nocy wróciłam z Omanu i właśnie ogładam mglisto-pochmurne niebo za oknem. Czeka na mnie lektura książki, która zamówiłam jeszcze będąc pod błękitem nieba Allaha w 30 stopniach.  Od paru dni oglądam arabskie seriale na Netflixie i wciągam się w tematykę mahru - posagu.  Mąż musi zaoferować za żonę pieniądze, zapłaci jej też konkretną, ustaloną cenę za każde dziecko. To jest system motywacyjny prorozrodczy.  Czy można poślubić kogobądź? Jak się rodzina zgodzi. Jak słaby kandydat, to żądają absurdalnej sumy posagu. Pani Agata Romaniuk w książce "Z miłości? To współczuję" pisze, że od 2010 roku można uzyskać sądową zgodę na małżeństwo, a w przypadku braku zgody, poprosić o wsparcie samego sułtana.  Tu uważa się aranżowane małżeństwa za dobre rozwiązanie. No chyba, że jest się ubogim mężczyzną... Kobiety są tak wychowywane, że kandydat ma mieć stabilną sytuację, żeby utrzymać rodzinę. Tylko głupia wychodzi za mąż z miłości i bez kontraktu gwarantującego pieniądze za roz...

Oman: Tradycja i nowoczesność

Obraz
Każdego dnia odkrywam Oman jako nowoczesne państwo arabskie. Z jednej strony kraj zapewnia swoim 5 milionom obywateli pracę, szkoły, czasem nawet domy, z drugiej strony wszędobylskość i pewna nadopiekuńczończość są nawet dla mnie stresujące. Wyobraź sobie, że masz te 15 lat. Z domu zabiera Cię school bus i wiezie do szkoły. Nie z przystanku, ale z domu. Nauczyciel dopilnuje przejazdu. Pełna kontrola. Zapomnij o wagarach. W szkole oddzielne klasy powyżej 11-12 roku życia. Segregacja płciowa. Tak, państwo daje nam kieszonkowe, ale w sumie to trochę słabe jak cały czas jesteśmy kontrolowani. Po szkole dzieci najczęściej siedzą w domach. Wizyty: ściśle kontrolowane. Brak wspólnych przestrzeni poza centrami handlowymi. Nie ma miast z rynkiem, nie ma ulic. Wszędzie jeździ się samochodem. Podoba nam się jakiś chłopak. Nie ma randek. Trzeba subtelnie dać mu znak. Tylko, że dziewczyny są zakryte od stóp do głów. Jak się już jakaś znajomość trafi to trzeba czekać, żeby do dziewczyny chłopak wysł...