Posty

Rajlandia: Urodzinowa wycieczka z Phitsanulok do Chiang Mai

Obraz
Uwielbiam wstawać o 5h30. Dzisiaj w nocy z 4x budziły mnie wiadomości z Polski. Inna strefa czasowa. Coś wisi w powietrzu. Po śniadaniu ruszamy na spotkanie z czczonym wizerunkiem Buddy w pobliskiej światyni. Spotykamy mnicha. Tony, mój przewodnik, zdejmuje buty na środku ulicy i przekazuje mu hojne dary Zakupione na stoisku obok. Potem się modli, bije pokłony, na koniec przelewa wodę z kubka do miseczki. Dokonało się. Wiem, że to nie przypadkowa ofiara. To prezent dla mnie. Chodzimy po kompleksie świątynnym. Oglądamy Buddę leżącego w trumnie. Wystają mu stopy. Bez stóp byłoby to tylko złote pudełko, a tak wiemy co to jest. Obserwujemy wiernych. Idziemy dalej. Nagle dostaję woreczek. Pytam co to? No ślimaki. Co? Do jedzenia?? Nie, żywe. Dzisiaj ważny dzień, więc z okazji moich urodzin Tony wypuszcza je do rzeki. No czuję jak zapasy dobrej karmy się nade mną kumulują. Dostaję też okrągły amulet z wizerunkiem Buddy. I biały sznureczek. 2 tygodnie temu nosiłam w Indiach Śiwa insurence, te...

Indie: Zachód słońca na Mandovi

Obraz
Co sądzę o Goa? Jechałam tu z ciekawością, bez uprzedzeń. Słyszałam o wspaniałym wybrzeżu, 3.5h lotu z Dubaju, ale Indie i plaża to mi się nie spinało. Zatem jestem. Pierwsza obserwacja: plaża jest czyściuteńka. Spore fale, ale nie takie oceaniczne jak w Kenii czy Brazylii, albo z drugiej strony Indii w Mahabalipuram, tu jesteśmy nad Morzem Arabskim. Plaża lepsza niż na Bali. Nie żartuję. Jestem w Candolim . Piasek jest wyczesany. Bardzo zadbane wszystko pod turystów, choć dojście średnie. Na plaży ogromne budy i wypożyczalnie leżaków i parasoli. Inny świat. Sama miejscowość to centrum hotelowe i ciągnie się to aż za Bagę: bary, restauracje, dość gęsta zabudowa. Taka Kuta i Legian Street na Bali. Ten sam styl. Nawet znalazłam chodnik nie zastawiony samochodami i innym ustrojstwem. Jak to możliwe? Są kary za parkowanie i rzeczywiście chodzą po nim ludzie, a nie krowy. Dzisiaj zrobiłam godzinny obchód okolicy i nie znalazłam ani jednej krowy. Dopiero popołudniu kilka się zdarzyło na obrz...