Kenia: Masai Mara i hipki w rzece pod hotelem
Masai Mara to gigantyczna sawanna. Jest atrakcyjna dla zwierząt, których tysiące przybywają tu na popas od połowy czerwca do sierpnia. Wtedy przekraczają rzeki ryzykując życie, drapieżniki są wręcz przejedzone. We wrześniu i październiku zwierzęta wracają do Tanzanii. Widać wiele drapieżników, które polują na antylopy czy zebry. Wtedy zaczyna się sezon w Serengeti. Po obiedzie ruszamy na safari. Atrakcje mamy tuż przy naszej lodży w parku: u stóp mamy rzekę, a w niej hipopotamy. Siedzą w wodzie, wystają uszka. Czasem któryś dmuchnie, albo się zanuży, ale jest spokojnie. Zbieramy się o 16h30 na obserwację sawanny. Szakal niesie jakąś przekąskę, ma kolor trawy, jest dość mały. Słonie przechodzą przez jakiś ciek wodny. Nagle akcja: w trawie leży gepard. W cieniu. Nażarty po dziennym polowaniu. Lampart poluje w nocy i wciąga truchło na drzewo, żeby hieny mu nie zjadły, a ten je ma na ziemi, więc bojąc się, że ktoś mu je porwie, nażarł się i teraz ma sjestę. Z 27 stopni. Znalazł ...