Włochy: Kwietniowe 27 stopni w Ligurii
Znowu zawitałam na włoskim rynku. Karmią dobrze, dziennie kolacja, urokliwy program, znośne hotele, ale grupa, pogoda i kierowca: wspaniali! Dzisiaj już szalejemy: 27 stopni! Cudowny termin, tuż przed majówką. Wszystko wygląda katalogowo w takim słońcu. Wczoraj opływałam Cinque Terre z malowniczymi domami zawieszonymi na klifach. To chyba był last minute przed wysokim sezonem. Portovenere jeszcze puste. Riomaggiore już dość zatłoczone. Via dell'Amore znowu jest czynna do Manaroli: kto chciał, dostał bilet bez problemu. Jest tylko 200 na pół godziny, warto kupić online. To kilometrowa trasa między dwoma miejscowościami. Polecam atrakcję. 10 euro, w sezonie więcej, także w weekendy. Barwne domy wciśnięte między skały są najbardziej malownicze od morza, więc podróż pociągiem może i jest szybka, ale zdecydowanie lepsza opcja to statek.
Udało się też w słońcu zobaczyć urocze i luksusowe Portofino. Lata tu nie byłam, nic się nie zmieniło. Jak na niski sezon było jednak już sporo ludzi.
Kiedy ostatnio byłam w Genui, nie mam pojęcia, ale przewodniczka nadal mnie miała w telefonie, więc może nie tak dawno. Centrum jest bardzo schludne w obrębie głównych ulic, boczne lepiej omijać.
Liguria to dobry region na podróże gastronimiczne. Ceny przystępne. Jak ktoś tęskni za smakami Italii, warto zawitać. Dolot najlepiej zrobić do Pizy albo Genui. Malowniczo, kolorowo, słonecznie i stosunkowo tanio. Benvenuti.


























Komentarze
Prześlij komentarz