Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2025

Ino kaj? Witomy na Malcie, Gozo i Comino - październik 2025

Obraz
Kiedy za oknem szaro i mokro, Ino Kaj rusza na Maltę, żeby cieszyć się szczytem sezonu na południu Europy. Temperatury: 22-25 stopni. Słońce. Woda w sam raz do kąpieli, nagrzane morze po lecie zachęca do pływania.  W 5 dni odwiedzamy najsłynniejsze kurorty, wioski rybackie, cieszymy oczy wspisaną na listę UNESCO starówką Mdiny, dawnej stolicy i Valetty, miasta baroku pysznie chłonącego promyki październikowego słońca, dumnie prężącego się na skale. Spacerujemy po autentycznych miastach, pełnych turystycznych smakołyków i oryginalnych pamiątek. Zahaczamy też o główne atrakcje Gozo, punkty widokowe, świetne knajpki. Co tu zmaszkecić, spytocie? Może królika albo świeżą rybkę? Likiery z opuncji, granatu, a może miody, z których wyspa słynęła już w starożytności? Przyjemnie jest pić kawę na cytadeli w Rabacie, obecnie Viktorii, stolicy wyspy. Dużo się dzieje. Dobrze nas karmią. A oficjalnym językiem imprezy jest... śląski. Dzięki współpracy z Stowarzyszeniem Ino Kaj i Grzegorzem Frankim...

Francja: Z wizytą u Moneta, czyli październikowe Giverny

Obraz
Ogrody Moneta z wolna ubierają się w kolory jesieni. To już koncówka sezonu. Mniej ludzi, choć zdecydowanie nie jest pusto. W 2024 roku muzeum odwiedziło 775000 ludzi, czyli po rekordowym roku 2019, gdzie było 717000 jeszcze urosło. Turystyka ma się zatem świetnie. Tylko rok 2020 i pandemia przyniosły ostry spadek liczby odwiwdzających do 165000.  Turyści pytali mnie o dzieci Moneta: miał kilkoro dzieci, ale wiek XIX nie był łaskawy, umierały młodo, znani są Jean i Michel. Tak, żyją potomkowie Clauda Moneta, są związani z fundacją zarządzającą domem i ogrodami w Giverny, ale nie są osobami publicznymi. Monet wychowywał także dzieci następczyni zmarłej w wieku 32 lat (chyba na gruźlicę) Camille, Alice.  Staw z nenufarami tymczasem lśni w popołudniowym słońcu. Kiedyś ogrodem zajmowało się 7 ogrodników, dzisiaj aż 12. Wreszcie można wejść do domu, zwykle pękającego w szwach. Ogrody mnie wzruszają o każdej porze roku od wiosny do jesieni. 

Francja: Paryskie Chinatown, 13 Dzielnica

Obraz
Kiedyś spytałam naszego pilota, Artura, czy kiedyś był w tej słynnej filmowej dzielnicy,  13 dystrykt, francuskie Chinatown. Mówi, że owszem. A czy tam jest niebezpieczenie? Tak to w filmach przedstwaiają. Bynajmniej, taki Montmartre, mówi.  Dzisiaj miałam 3h luzu w centrum. Postanowiłam zajrzeć jak w realu wygląda 13 dzielnica. Raczej przeciętnie. Nie tak sobie wyobrażamy Paryż. Nie jest cukierkowo. Jest zwyczajnie. W latach 60 i 70 wyburzano dzielnice robotnicze i budowano jak na owe czasy nowoczesne wysokościowce. Paskudnie się niestety starzeją. Manhattanem bym tego nie nazwała. Wtedy były odpowiedzią na potrzebę chwili, mieszkań brakowało. Nikt się nie martwił estetyką. Bloki są bardzo wysokie. Problemem jest też ich bezduszne betonowe otoczenie. Inna epoka. Modernistyczne osiedla w stylu Le Corbusiera z 20 i 30-piętrowymi blokami wyszły z mody w latach 80 i 90. Stały się reliktem przeszłości. Uznano je za bezduszne.  Wokoło pełno knajp azjatyckich. No i w środku dom...